Konkurs popularyzatorów zasad mądrego życia (10.1.11) 2025-04-03 06:04:12 +0000


Dziś tekst o Miłości! Jak to jest naprawdę z miłością - z ust doświadczonej mężatki.

Artykuł dnia

Inne artykuły

Wszyscy Wydawcy

Zasady konkursu

Cel Konkursu

Punktacja

Wydawcy

Jak zostać Autorem

Jak zostać Promotorem

Samoobsługowa Lista Uczestników (SLU)

Aktualna Lista Uczestników

Do przyjaciół i znajomych

Grupa sens

Jadwiga Borkiet

Intrygujące pytanie

Kolega zachęcił mnie do przeczytania książki MY Tadeusza Niwińskiego. Książka ciekawa, ale jeszcze ciekawsze były informacje jakie w niej znalazłam, że można bezpośrednio podyskutować z autorem w grupach internetowych które prowadzi lub na czacie.

Z komputera korzystałam na co dzień w pracy, ale co to takiego te grupy internetowe i czaty?

To musi być coś fajnego dyskutować z ludźmi za pośrednictwem Internetu - zachowując anonimowość. Co za ludzie biorą udział w takich dyskusjach, o czym rozmawiają, jak to jest gdy rozmawia się z kimś kogo w ogóle się nie zna ani nie widzi?

Trafiłam na strony Tadeusza Niwińskiego, zapisałam się do grup sens i miłość (przy okazji zakładając przez przypadek własną grupę:-)), postanowiłam chwilę poobserwować, poczytać przychodzące listy. Trochę się czułam zagubiona - jakbym weszła w środek dyskusji i nie bardzo wiedziałam o czym mowa - listy najwyraźniej nawiązywały do jakichś wcześniejszych wypowiedzi.

A jak to jest na czacie ?

Zajrzę, "posłucham" jak wygląda taka rozmowa. Ciekawe czy będzie tam pisarz, który napisał tę książkę?

Z pewnością musi być interesującym rozmówcą - żyje od ponad dwudziestu lat w "innym świecie", z tego co pisał w książce można wnioskować że ma bardzo ciekawe doświadczenia.

Zajrzałam - na czacie trwała interesująca rozmowa między niejakim Tadeo i TN. Zdziwiło mnie, że tak osobiste sprawy poruszane są w tej rozmowie - o żonie, kochance, dorastającym synu. Zapytałam czy nie przeszkadzam - czułam się trochę niezręcznie. Okazało się że rozmówcom nie przeszkadza moja obecność, więc z ciekawością przysłuchiwałam się rozmowie.

Potem zaproszono mnie bym powiedziała coś o sobie - zaczęłam więc opowiadać o warsztatach tanecznych na których byłam w miniony weekend. I wtedy usłyszałam od Tadeusza pytanie: "Dlaczego robisz z siebie ofiarę?" Zdębiałam. Człowiek, który mnie nie znał, nie wiedział o mnie nic poza kilkoma zdaniami które powiedziałam przed chwilą, a w których opowiadałam głównie jak wspaniale się czułam podczas tych warsztatów zadaje mi TAKIE pytanie!

Fakt, wspomniałam iż rzadko mam okazję tańczyć i może dlatego ten warsztat tak mnie poruszył. Może dlatego tak silnie na mnie podziałał, że rozbudził tłumione tęsknoty.

Ale żeby zaraz wyciągać z tego wniosek że robię z siebie ofiarę?

I jeszcze twierdzić, że pewnie mam jakąś korzyść w "graniu ofiary", skoro to robię.

Z jakiego powodu ktoś, kto tak mało o mnie wie, tak do mnie mówi ? Na jakiej podstawie wyciąga takie wnioski?

Copyright © 2010 Jadwiga Borkiet

Konkurs sponsorowany przez Akademię Mądrego Życia.

Głównym celem tego konkursu, dla kilku zaangażowanych członków AMŻ, jest zmierzenie się z wyzwaniem programowania dynamicznych stron w języku PHP oraz wystąpienia w roli internetowych Wydawców.

Jest to także, dla szerokiego grona członków i sympatyków AMŻ, możliwość wystąpienia jako Autorzy, którzy prezentują jakąś własną ważną (lub nieważną) myśl całemu światu. W konkursie można wystąpić także jako Promotor artykułów innych autorów.